Uncategorized

Mini koparka gąsienicowa czy kołowa – która lepiej radzi sobie w błocie i śniegu?

Warunki pracy na budowie często bywają trudne. Po deszczu ziemia jest grząska, zaś zimą pojawia się śnieg i lód. W takich sytuacjach duże znaczenie ma wybór właściwego sprzętu. Wielu wykonawców zastanawia się, czy lepsza będzie mini koparka gąsienicowa, czy może kołowa, szczególnie gdy teren jest wymagający.

Jak na trudnym podłożu radzą sobie koparki gąsienicowe?

W miejscach, gdzie liczy się stabilność i przyczepność, świetnie sprawdza się mini koparka gąsienicowa. Jej konstrukcja sprawia, że nacisk na podłoże jest równomiernie rozłożony. Dzięki temu maszyna nie zapada się tak łatwo w błocie czy miękkiej ziemi. Gąsienice dobrze „trzymają” się gruntu, a koparka może bez problemu poruszać się nawet po mokrej glinie.

Zimą taka mini koparka również radzi sobie bardzo dobrze. Śnieg i ubity lód nie są dla niej tak dużą przeszkodą, jak dla maszyn kołowych. Nawet jeśli teren jest śliski, gąsienice utrzymują sprzęt w stabilnej pozycji. Jest to bardzo ważne, gdy trzeba precyzyjnie wykonać wykop lub ustawić maszynę blisko przeszkody.

Koparka kołowa – czy sprawdzi się na drogach i utwardzonym gruncie?

Mini koparki kołowe nie są przeznaczone do użytkowania w terenie, gdzie znajduje się duża ilość błota. Koła mają mniejszą powierzchnię styku z ziemią, więc szybciej mogą się zakopać. Jeśli podłoże jest bardzo miękkie, maszyna może stracić przyczepność. To opóźnia prace i czasem zmusza do dodatkowego przygotowania terenu.

Jednak na asfaltowych drogach, kostce brukowej czy suchym i równym gruncie koparki kołowe mają przewagę i poruszają się szybciej niż modele gąsienicowe. Można łatwo przejechać nimi z jednego miejsca na drugie, bez używania dodatkowego transportu. Są też często bardziej zwrotne na twardej powierzchni, co ułatwia manewry w mieście.

Mini koparka gąsienicowa czy kołowa – na co lepiej się zdecydować?

Na terenach podmokłych, w czasie roztopów czy podczas intensywnych opadów śniegu mini koparka gąsienicowa zwykle jest lepszym rozwiązaniem. Sprawdzi się na placach budowy domów jednorodzinnych, na działkach leśnych, w pobliżu rzek czy podczas prac przy instalacjach podziemnych. Tam, gdzie każdy ruch sprzętu zmienia podłoże na jeszcze bardziej grząskie, gąsienice są dużym wsparciem.

Koparki kołowe z kolei znajdują zastosowanie przy miejskich inwestycjach. Gdy większość pracy odbywa się na utwardzonych nawierzchniach, koła pozwalają skrócić czas pracy. Nie trzeba też angażować lawety, by przestawić maszynę o kilkaset metrów dalej. W trudnym terenie jednak mogą wymagać dodatkowych zabezpieczeń.

Przy wyborze maszyny warto pamiętać nie tylko o warunkach terenowych. Mini koparka gąsienicowa często jest droższa w zakupie niż kołowa, ale jej wszechstronność rekompensuje ten koszt. Na miękkim terenie może pracować bez przerw i bez ryzyka uszkodzeń. Gąsienice zapewniają też mniejsze drgania, co wpływa na wygodę operatora i precyzję ruchów. Ponadto dzięki większej powierzchni styku z ziemią, zmniejsza ryzyko poślizgu. To daje poczucie bezpieczeństwa i pozwala uniknąć niebezpiecznych sytuacji. Gdy trzeba pracować na nachylonym terenie, gąsienice również spisują się lepiej. Maszyna nie przechyla się tak łatwo, a operator może zachować pełną kontrolę nad sprzętem.

Koła mają z kolei mniejsze opory toczenia, więc na twardej powierzchni pracują szybciej i bardziej ekonomicznie. Nieco tańszy może być też serwis tej maszyny, ponieważ wymiana opon jest zwykle mniej skomplikowana niż naprawa układu gąsienicowego. Wszystko więc zależy więc od tego, gdzie maszyna będzie pracować na co dzień.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *